Koło naukowe – na co to komu?

No właśnie, na co? Wszystkie wiadomości potrzebne do zaliczenia przedmiotów na studiach można poznać albo na zajęciach, albo z opasłych tomiszczy, w których zapisana jest cała Tajemnica Istnienia, albo przez zapytanie wszechwiedzącego Wujka Google. Ewentualnie można liczyć na szczęście porównywalne do trafienia szóstki w Lotto, uruchomić maszynę losującą i odpowiadać na pytania tak, jak nam podpowiada nasza nieomylna intuicja. Na przetrwanie studiów przepisów jest sporo, możliwe, że tak dużo, jak samych studentów. Czy udzielanie się w kole naukowym jest koniecznym składnikiem tego przepisu? Jako przewodniczący jednego z nich pewnie powinienem z pełną ekscytacją ryknąć: „Owszem!”. Odpowiem jednak na przekór: nie. … Czytaj dalej Koło naukowe – na co to komu?