Uniwersytet a wiara w życie

Istnieje pewne zdanie, które mogliście już gdzieś wyczytać, a które po pięciu latach studiów jest już właściwie memem. „Jak przejść przez uniwersytet, nie straciwszy wiary w życie? Jest to niemożliwe. Właśnie uniwersytet jest miejscem, gdzie traci się wiarę w życie”.

Leopold_Tyrmand_(tablica)
Źródło: Wikipedia

Zdanie jest autorstwa Leopolda Tyrmanda (Cywilizacje komunizmu) i jak na czasy głębokiego stalinolitu, na które przypadły lata młodości prozaika, jest trafne, tak dziś ten sąd można już śmiało wsadzić między bajki. Ewentualnie przywoływać podczas imprez dla rozluźnienia atmosfery.

O lepszej kondycji wyższej edukacji, jak uważam, możemy mówić z otwartością. Wiadomości nam przekazywane nie są przesiąknięte ideologią ani przemielone przez niszczycielskie tryby ówczesnej cenzury. Dziś studia są już czymś więcej, bliska mi polonistyka, a w szczególności edytorstwo, jawią mi się jako ponadprzeciętne przeżycie. Na czym polega ta „ponadprzeciętność”?

Głównie chodzi tu o ten uzależniający dreszczyk emocji towarzyszący odkrywaniu czegoś nowego. I nie chodzi tu jedynie o poszukiwanie zaginionych rękopisów Słowackiego, ale również o ponowne poznanie dzieł, które czytało się chociażby w szkole średniej. Będziecie tu mieli do czynienia z Ogniem i mieczem, Lalką, Dziadami, Sklepami cynamonowymi i masą innych autorów i utworów, które już wcześniej poznaliście. Tylko że teraz zauważycie coś, czego wcześniej nie dostrzegliście. Przeczytacie je, jako osoby dojrzalsze, więc o wiele wyraźniej „poczujecie”. No i przede wszystkim – będziecie wśród pasjonatów i ekspertów, którzy odpowiednio was poprowadzą, byście dobrze odczytali i ponownie odkryli znanych sobie autorów.

dark-1015824_960_720
Źródło: pixabay.com

Poznacie również wspaniałych twórców, o których wcześniej nie mieliście okazji słyszeć. Możliwe, że z początku ich nie polubicie, uznacie za naiwnych i słabych w swoim fachu, a sami pozostaniecie piewcami talentu Mickiewicza, Orzeszkowej, Krasickiego i Witkacego. Ale to dzięki nim zaczniecie dostrzegać subtelności, którymi charakteryzują się poszczególne gatunki literackie, nurty, a nawet epoki. Dostrzeżecie cechy wspólne twórczości poszczególnych autorów i stwierdzicie, że oni wszyscy, zachowując swoją uniwersalność, stanowili kolektyw tworzący coś wielkiego, przejmującego. A może później zwrócicie uwagę na pewne indywiduum i stwierdzicie, że w sumie jego pisarstwo jest nawet spoko? Może urok lasu polega na subtelnościach mniej widocznych drzew?

Możliwe, że będziecie mieli to szczęście i odkryjecie na nowo twórczość, która nie była czytana od dziesięcioleci (lub stuleci?). I choćby była to największa szmira, przy której uśmiech politowania sam ciśnie się na usta, będziecie mieli to niepowtarzalne uczucie intymności, obcowania z autorem, który kupę lat temu napisał coś i tym samym, być może, spełnił swoje marzenie. Masz świadomość przywracania go do życia. Niczym jakiś nekromanta!

A najlepsze jest to, że wokół was będzie wiele fascynujących osób o zbliżonych upodobaniach i gustach. Będziecie się z nimi widywać niemal codziennie przez co najmniej trzy lata (a życzę nawet pięciu), będą to prawdopodobnie osoby kreatywne i inteligentne, a gdy tacy ludzie się spotykają, to dzieją się rzeczy, oj, dzieją się mocno!

5505110839_6846954816_b
Źródło: flickr.com

Mniej więcej o tym chcę pisać na tym blogu – o swoich studenckich doświadczeniach. Mogą one nieraz brzmieć patetycznie, ale to przez to, że bardzo dobrze wspominam okres studiów. W każdym razie mam nadzieję, że moje wpisy dadzą wam niejako ogląd tego, jak to się na Wydziale Filologicznym sprawy mają.

A na sam koniec mogę tylko napisać: bądźcie polonistycznymi nekromantami!

Patryk Chłopek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s