Jak przeżyć scs. (odcinek 1)

Spis treści:

  1. Co to jest ten scs.?
  2. Trudne, niepolskie – po co się tego uczymy?
  3. Zajęcia a praca własna
  4. Wybór podręczników

 

  1. Co to jest ten scs.?

Kiedy na I roku polonistyki po raz pierwszy zobaczyłem w planie zajęć „Gramatykę języka scs.”, pomyślałem sobie: no super, to pewnie coś informatycznego, a ja na komputerze umiem obsługiwać tylko Diablo i GTA, depresja, stupor, anhedonia, rezygnacja ze studiów etc. Szybko okazało się jednak, że byłem w błędzie, gdyż przedmiot ten nie ma z informatyką nic wspólnego.

SCS

Język scs., w pełnym brzmieniu: język staro-cerkiewno-słowiański, to najstarszy literacki język Słowian, oparty na dialekcie sołuńskim, należącym do grupy bułgarsko-macedońskiej. Jak wskazuje człon „cerkiewno-słowiański”, był on używany w liturgii prawosławnej, a namacalnym owocem jego użytku są zachowane teksty. Tyle wystarczy: więcej dowiecie się z podręczników oraz na zajęciach. Dodam tylko, że ponieważ jest to najstarszy literacki język Słowian, stanowi on bogate źródło informacji o tzw. języku prasłowiańskim (skrót: ps.) – dawnej wspólnej mowie obecnych Polaków, Czechów, Rosjan, Serbów, Chorwatów itd. Jeśli czytaliście Eragona Christophera Paoliniego, z pewnością pamiętacie pradawną mowę, pozwalającą m.in. na rzucanie zaklęć – rekonstruowany język prasłowiański nie ma tak efekciarskich atutów, ale to wciąż znakomita przygoda dla osób o zamiłowaniach lingwistycznych, historycznych, geograficznych, detektywistycznych, przyrodniczych, a nawet rzekłbym: chemicznych.

  1. Trudne, niepolskie – po co się tego uczymy?

Wbrew pozorom zalet zgłębiania języka scs. jest mnóstwo.

  1. Przede wszystkim – to doskonały fundament pod naukę innych języków słowiańskich. Pomijając już fakt wczesności języka scs., trzeba zaznaczyć, że wywarł on ogromny wpływ na piśmiennictwo słowiańskie wielu krajów, a cerkiewizmy i konstrukcje cerkiewnosłowiańskie panowały lub nadal jeszcze panują tu i ówdzie, np. w rosyjskim (typowo rosyjski Novgorod vs typowo scs.-owy Stalingrad; gorod i grad to wschodnia i południowa forma tego samego słowa). Z własnego expa: dla mnie opanowanie języka scs. zaowocowało łatwością w rozumieniu i przyswajaniu języków serbskiego i chorwackiego (no dobra, oblałem egzamin z nich, ale poprawiłem!), ponieważ serbski i chorwacki należą do tej samej południowosłowiańskiej grupy co scs. i mają z nim wiele wspólnego.
  2. Jest pierwszym przedmiotem historycznojęzykowym na studiach polonistycznych. Takich przedmiotów będzie więcej, a procesy i zjawiska zachodzące w języku (zarówno w sensie jednostkowym, jak i ogólnym) będą wałkowane na niejednym przedmiocie. Co więcej, nawet na zajęciach ze współczesnej polszczyzny wiedza historycznojęzykowa ogromnie się przydaje, a cóż dopiero na gramatyce historycznej języka polskiego, trwającej dwa semestry i kończącej się egzaminem, tudzież na historii języka polskiego.
  3. Żeby nie było tylko dla lingwofili: na pewno kojarzycie z liceum te wszystkie Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią i inne takie staropolskie perełki. Jeśli tak, to niewątpliwie ucieszycie się na wieść, że przez cały pierwszy semestr przeczytacie tyle wierszy i próz staropolskich, że sami zaczniecie mówić tym językiem 😉 I ponownie: studiowanie scs.-u i czytanie tekstów w tym języku bardzo uwrażliwia na staropolszczyznę. Zaczniecie ją lepiej czuć, lepiej rozumieć, nie będziecie się zatrzymywać na co drugim słowie, zastanawiając się, co autor chciał przekazać. To będzie bardzo pomocne w perspektywie czekającej Was długiej listy lektur z literatury staropolskiej.
  4. Zajmowanie się językiem scs. nie jest typową pracą humanistyczną. Czasami bliżej temu do nauk ścisłych. Scs., jeśli mocno się na nim skupić, niezwykle rozwija umysł, uczy łączenia odległych faktów, zbierania poszlak i wiązania ich we wnioski.
  5. No i jak na piwie wyskoczycie z tekstem „tu był jer twardy!”, pewniakiem zrobicie wrażenie na ekipie!

SCS2

  1. Zajęcia a praca własna

Niestety na scs. przewidziana jest bardzo mała liczba godzin w semestrze. Później czeka Was egzamin. To problem nie tylko dla studentów, ale też dla wykładowcy, który musi przekazać duże ilości informacji w tak krótkim czasie, jednocześnie nie doprowadzając do wybuchu mózgów chłonących te rzeczy. Dlatego tak ważna jest z jednej strony organizacja czasu przez prowadzącego, z drugiej – praca własna studenta, której musi być sporo, jeśli student chce wynieść coś z przedmiotu, a przede wszystkim: zaliczyć go bez trudu. Żeby uczyć się scs.-u w pojedynkę, trzeba wybrać odpowiedni podręcznik, o czym niżej.

  1. Wybór podręczników.

Dla dopiero zaczynających przygodę z scs.-em proponuję dwa podręczniki:

  1. Czesław Bartula, Podstawowe wiadomości z gramatyki staro-cerkiewno-słowiańskiej na tle porównawczym (najlepiej jedno z wydań po 2000 roku). Ta książka jest zdecydowanie najlepszym kompendium wiedzy praktycznej o języku scs. Autor wprowadza czytelnika w poszczególne problemy, tematy, wyjaśnia wszystko jak należy, a po każdym temacie proponuje ćwiczenia. Najlepsza pozycja dla świeżaków.
  2. Teresa Friedelówna, Czesław Łapicz, Język staro-cerkiewno-słowiański. Jest to skrypt, co znaczy, że informacje są w tej książce silnie skondensowane i mało pozostaje miejsca na wyjaśnienia czy rozległe analizy. Ta znakomita pozycja, kusząca szczupłością, nadaje się do wkuwania znacznie bardziej niż rzecz Bartuli, ale sięgnięcie po nią na samym początku może przyprawić o tachykardię. Niemniej warto mieć obie książki i na przemian do nich zaglądać: niektóre kwestie są klarowniej zaprezentowane w jednej, niektóre w drugiej.

Tak więc nie bójcie się scs.-u – ze mną przejdziecie przezeń jak Gimli przez orki!

C.d.n.

Marcin Podlaski

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s